Moje ośmiomiesięczne maleństwo ma AZS, czyli atopowe zapalenie skóry. na szczęście znaleźliśmy z mężem już kosmetyki do kapięli oraz kremy, które Julce pomogły. Mogę ze spokojną głową polecić innym Mamom, których pociechy mają ten problem. Pharmaceris AT, to seria kosmetyków właśnie dla tych którzy mają problemy skrórne!!są bardzo wydajne!!
[ Komentarz dodany przez: Adam: 2008-02-17, 01:59 ]
Pozwoliłem sobie zmienić troszkę temat
Widze że nie ja jedna znam Pharmaceris, ale dla mam dzieci z AZS to znzny lek, mogę zapytrać co dokładnie stosujesz? tylko kosmetyki do kąpieli? A próbowałaś sudocrem?
bo to chyba tak jest że mamy jeśli chodzi o takie kosmetyki lecznicze to bardzo chętnie wypróbowują wszelkie nowości. ja osobiście tak mam. a Pharmaceris AT poleciła mi zaprzyjaźniona pani alergolog, u której leczymy Kasię. Kasiulek ma 4 latka i od 3 boryka się z azs. już się zdążyłyśmy przyzwyczaić do tej choroby ale po nowości kosmetyczne sięgamy nadal chętnie.
No nasze "eksperymenty" nie byly jakies dramatyczne. Po prostu niektore kosmetyki nie dzialaly jak powinny, ale nie pogarszaly sytuacji. Teraz juz mamy odpowiedni kremik,balsam i olejek wiec nie musimy dalej szukac:).
tak w tym całym eksperymentowaniu należy uważać na Balneum - uczulał mojego malucha i musieliśmy tygodniami z tego wychodzić. Teraz z Pharmaceris jest o niebo lepiej
My wcześniej używaliśmy (jeśli chodzi o buzię) oilatum, ale jakoś kiepsko się nakładało....
teraz jest lepiej i taniej!!
a co powiecie na temat opakowań?
za opakowanie to ja muszę pochwalić atopic dermo balm - pompka jest fenomenalna. i dozuję idealną ilość kosmetyku - taką dziecięcą a nie dorosłą. to mi się bardzo podoba!
mi też bardzo odpowiada opakowanie Pharmacris ale najważniejsza jest skutecznośc kremu, moja skora była wcześniej bardzo przesuszona a teraz nie ma śladów
Ja nie lubię eksperymentować ani na dziecku ani na sobie, jednak jak się pojawia coś nowego wartego uwagi to oczywiście pierwsze testy na mamusi. Do tej serii podeszłam bardzo zachowawczo a nawet sceptycznie a to przez to że uległam namowie pani z apteki. I na znak buntu, że nie zostałam zmanipulowana, nie wierzyłam w działanie tych kosmetyków.
Okazało się, że się myliłam. Wspominany już balsam stosujemy od 2 miesięcy i jesteśmy zadowoleni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum